Odwiedziny

Od jakiegoś czasu mieszkam w mieście duchów. Mój dom znajduje się na przedmieściach, ale powoli dochodzę do wniosku, że w mieście tym nie ma żadnego centrum. Takiego, do którego jedziesz popracować albo rozerwać się. W ogóle nie ma tu rozrywek polegających na docenianiu większej czy mniejszej sztuki, jedzeniu smakowitości czy piciu. Czegokolwiek. Są białe domy obrośnięte wysokimi krzewami ciernistego typu. Identyczne bryły ze szpiczastym dachem ciągną się po horyzont. Ulice między nimi to szerokie pasy równo przyciętej trawy. Żadnego asfaltu, znaków drogowych, chodników. Nic. Całość infrastruktury publicznej ogranicza się do skrzynek pocztowych, które znajdują się przy każdym z domów.

Stary Dziad

Słyszeliście historię o starym dziadu, który podchodzi pod okna niegrzecznych dzieci? Kiedy byłam mała, mama często zostawiała mnie u babci na wsi. Ta wieczorami często opowiadała mi o pewnym człowieku mieszkającym za lasem. Mówiła, że jest to człowiek zły. Tak zły, że nawet księżyc w pełni nie podaruje mu choć ociupinki swego blasku. Tak okrutny, że nawet ropuchy w okolicznym stawie boją się nastrajać w nocy. Wreszcie, tak bezduszny, że gdy kiedykolwiek w nocy otworzy się oczy, a w oknie ujrzy nieruchomą sylwetkę starego dziada, ten przez nie przejdzie i zabierze cię wprost do straszliwego piekła.

Myśliwy

Był fanatykiem myślistwa. Miał też pewien problem z alkoholem. Żona ciągle była zła, a dorosły prawie już syn zaczął znikać na nocne libacje przy ognisku. Kiedy kumple z kółka łowieckiego mówili mu, by nie lazł na polowanie w takim stanie, on uważał, że to zwykła słabość przez druhów przemawia.

Tej nocy znów coś upolował. Miał coś takiego w oku, że zwierzyna sama pchała mu się mu pod muszkę, a nawet jak nie, to sam ją sobie znajdował. Spełnienia nie było było końca. Co prawda coś; może mrok, a może jego zamroczenie, kazały mu odpuścić patroszenie, ale wiedział, że księżyc znów mu dobrze życzy. I znów w błędzie byli oni, nie on. I tyle z tej pięknej nocy pamiętał. Poszukiwania syna trwają.

KONIEC

Videorecenzja OliWolumin

ale to jaka! obok tych słów (a także takiej realizacji recenzji książek) nie sposób przejść obojętnie – zapraszam do obejrzenia!

Koniecznie obserwujcie rozwijającą się działalność OliWolumin!

Wywiad dla GROZOWNIA.PL

Portal GROZOWNIA.PL postanowił dać mi szansę i możliwość wypowiedzi na kilka kwestii związanych z EGOEXI! Podobno wyszło nieźle, toteż zachęcam do lektury w wolnej chwili!

Generał Rawls (z EGOEXI)

▷ GENERAŁ RAWLS to jeden z kluczowych bohaterów drugoplanowych.
▷ Jest amerykańskim generałem, który dowodzi wojskami NATO broniącymi Polski przed postępującą Inwazją ze wschodu. To patriota, gotowy poświęcić wiele dla swojego kraju.
▷ Za zasługi dla ojczyzny otrzymał od Prezydenta USA obietnicę objęcia dowodzenia nad pierwszą placówką US ARMY na Marsie, którego pełnoprawna kolonizacja rozpocznie się za kilka lat.

Rozmowa o przeszłości

Zapraszam do przeczytania drugiego fragmentu z mojej debiutanckiej powieści pt EGOEXI. Miłej lektury!

Rozmowa o przyszłości

Zapraszam do przeczytania pierwszego fragmentu z mojej debiutanckiej powieści pt EGOEXI. Miłej lektury!

Spacer № 1

czyli grząski grunt pod egoexi

Uwielbiam naturę naszych lasów. Lubię wyobrażać sobie, ilu ludzi na przestrzeni lat przemknęło pomiędzy tymi milczącymi drzewami, zostawiając tu mnóstwo swoich myśli. Tylko czy one milczą, a myśli zupełnie znikają? Przeczytałem kilka książek i wiem, że te wielkie rośliny, ich korzenie i grzyby pod nimi komunikują się ze sobą w sposób dla ludzi magiczny. Ale i tą magię wkrótce okiełznany w praktyce, a za kilkadziesiąt lat powielimy ich zdecentralizowany ocean podświadomości.